Sezon 2018/2019 był wyjątkowo udany dla ŁKS Łódź i PGE GKS Bełchatów. W obu klubach cieszono się nie tylko z awansów do wyższych klas rozgrywkowych, ale też z finansowych premii za wysokie miejsca w klasyfikacjach Pro Junior System.
W tym rankingu punkty dla klubów zbierają młodzieżowcy występujący w drużynach seniorów. Punktować mogą zawodnicy posiadający polskie obywatelstwo, którzy w roku zakończenia rozgrywek kończą nie więcej niż 21 lat. Dodatkowe punkty zbierają wychowankowie, czyli piłkarze zarejestrowani w danym klubie (z przerwami lub bez) przez okres trzech pełnych sezonów lub przez 36 miesięcy pomiędzy 12. i 21. rokiem życia. W takiej rywalizacji zespoły Fortuna 1. Ligi mogły zgarnąć łącznie 6 mln zł, a w 2. lidze do podziału była kwota 4 mln zł. Duży kawałek tego tortu trafił do Łodzi i Bełchatowa.
Zwycięzcą PJS w Fortuna 1. Lidze zostały Wigry Suwałki, które w minionym sezonie zgromadziły 9 462 pkt. Taki wynik zagwarantował pierwsze miejsce i premię w wysokości 1,6 mln zł. Nagroda za drugie miejsce wyniosła 1,3 mln zł. Taka kwota zasili konto ŁKS, który w PJS zdobył 8 422 pkt. Taki wynik zagwarantowały łodzianom występy Jana Sobocińskiego (2 688), Piotra Pyrdoła (1 343) i Jakuba Kostyrki (360).
W drugiej lidze klasyfikację PJS wygrał Rozwój Katowice (17 532), jednak nagroda za zwycięstwo trafiła do PGE GKS Bełchatów (15 621). Powodem był spadek śląskiego zespołu. Zgodnie z regulaminem, przy podziale premii z PJS pod uwagę brane są kluby, które utrzymały się w danej klasie rozgrywkowej. Rozwój tego warunku nie spełnił i 1,1 mln zł za pierwsze miejsce zainkasował klub z Bełchatowa. W barwach PGE GKS punktowało pięciu zawodników: Damian Michalski (5 708), Marcin Ryszka (5 138), Patryk Mularczyk (2 933), Przemysław Zdybowicz (1 284) i Mateusz Stolarczyk (558).
Foto: gksbelchatow.com













