W inauguracyjnej kolejce ekstraligi kobiet zawodniczki UKS SMS Łódź sprawiły ogromną niespodziankę, remisując 1:1 z Górnikiem Łęczna. W rewanżu było już znacznie gorzej. Na własnym stadionie wicemistrzynie Polski nie dały łodziankom żadnych szans i po zwycięstwie 6:0 utrzymały pierwsze miejsce w tabeli.
Po golach Weroniki Zawistowskiej, Eweliny Kamczyk i dwóch trafieniach Emilii Zdunek Górnik schodził na przerwę z czterobramkową przewagą. Kilkadziesiąt sekund po zmianie stron do własnej bramki trafiła Katarzyna Konat, a osiem minut przed końcem meczu wynik ustaliła Kamczyk.
Po jedenastu spotkaniach UKS SMS zajmuje piąte miejsce w tabeli i do czwartej lokaty traci trzy punkty. W następny weekend zespół z ul. Milionowej zagra w Szczecinie z dziewiątą Olimpią.
Foto: ukssmslodz.pl













