Piłkarki UKS SMS mają za sobą dwa mecze w ekstralidze, jednak na pierwsze punkty w tym sezonie muszą jeszcze poczekać. Po porażce 0:1 z Medykiem w Łodzi podopieczne Marka Chojnackiego przegrały w Wałbrzychu 1:2 z AZS PWSZ.
Gospodynie objęły prowadzenie w 22. minucie, gdy Mesjasz wykorzystała rzut karny podyktowany za faul Konat na Fabovej. Gdy dziewięć minut po zmianie stron Dereń strzałem głową zdobyła drugą bramkę dla miejscowych wydawało się, że w tym meczu emocji już nie będzie. Przyjezdne nie zamierzały się jednak poddać i dążyły do zmiany niekorzystnego rezultatu. Ich ambicja została nagrodzona w 63. minucie. W zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwi zachowała Osińska, strzelając kontaktowego gola. Do remisu nie udało się jednak doprowadzić i trzy punkty zostały w Wałbrzychu.
W trzeciej kolejce UKS SMS na własnym boisku zmierzy się z AZS Wrocław (18 sierpnia, godz. 11).
Foto: ukssmslodz.pl













