W przedostatniej kolejce pierwszej rundy grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów piłkarze UKS SMS Łódź wygrali 2:1 z Motorem Lublin i awansowali na piąte miejsce w tabeli. To lokata, która gwarantuje utrzymanie w rozgrywkach CLJ. Niemal na dnie znaleźli się natomiast młodzi gracze ŁKS, którzy przegrali 0:2 z przedostatnim do tej pory Stomilem Olsztyn.
Zespół z ul. Milionowej konsekwentnie zbliżał się do strefy gwarantującej utrzymanie i w 14. kolejce osiągnął swój cel. Podopieczni Mirosława Dawidowskiego po dramatycznym meczu wygrali u siebie z Motorem, a decydującą bramkę strzelili w 90. minucie. Jej autorem był Patryk Makuch. Wcześniej gospodarze objęli prowadzenie po niespełna 120 sekundach gry i trafieniu Kacpra Dziuby. W 63. minucie Szymon Rak wykorzystał jednak rzut karny i doprowadził do remisu. Ostatnie słowo należało do łódzkiej drużyny, która z dorobkiem 24 pkt. zajmuje obecnie piątą pozycję i ma dwa punkty przewagi nad Motorem, otwierającym strefę spadkową.
Z walki o utrzymanie dawno już zrezygnowano w ŁKS, a zespół z al. Unii stał się dostarczycielem punktów. Tym razem dla łódzkiej ekipy zbyt silny okazał się Stomil, który przed minioną kolejką zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. Teraz jest na pozycji trzynastej, bo dzięki wygranej 2:0 wyprzedził MOSP Białystok i ŁKS, z którym zrównał się punktami (9).
W ostatniej kolejce pierwszej rundy dojdzie do dwumeczu łódzko-krakowskiego. W sobotę 11 listopada ŁKS podejmie Wisłę (godz. 12), a dzień później UKS SMS pod Wawelem zmierzy się z Cracovią. Cztery dni wcześniej zespół z Minerskiej w zaległym meczu 11. kolejki zagra w Rembertowie z prowadzącą w rozgrywkach Legią Warszawa (godz. 13).













