W zaległym meczu 20. kolejki grupy I trzeciej ligi Sokół Konsport Aleksandrów Łódzki wygrał 2:0 z GKS Wikielec i zrównał się punktami z prowadzącym w rozgrywkach Widzewem. Przed sobotnim meczem przy al. Piłsudskiego obie ekipy mają po 41 punktów, jednak piłkarze Sokoła rozegrali jeden mecz mniej od lidera.
Spotkanie z GKS miało się odbyć w minioną sobotę, jednak z powodu złego stanu boiska zostało przełożone na wtorek. Gospodarze wynik konfrontacji z ostatnim zespołem rozgrywek ustalili tuż przed przerwą. W 42. minucie Sokół objął prowadzenie po strzale Sebastiana Kobiery, a w 45. minucie bramkarza gości pokonał Bartosz Mroczek.
- Styl zawsze mógł być lepszy, ale i tak jesteśmy zadowoleni. Brak rytmu meczowego niekorzystnie wpływa na moich zawodników i to odbija się na jakości gry. Zwycięzców się jednak nie sądzi. Chcieliśmy przede wszystkim zwyciężyć i dalej być w czubie tabeli. To nam się udało - powiedział po meczu trener Sokoła Piotr Kupka.
W sobotę o godz. 19.10 jego podopieczni rozpoczną wyjazdowe starcie z Widzewem, którego stawką będzie fotel lidera.
foto: tssokol.pl













