Pięć goli zobaczyli kibice w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie Lechia wygrała 3:2 z Olimpią Zambrów. Był to zaległy mecz 19. kolejki grupy I trzeciej ligi. Po tym spotkaniu podopieczni Bogdana Jóźwiaka wrócili na trzecie miejsce w tabeli.
Jako pierwsi z gola cieszyli się goście, którzy w 31. minucie objęli prowadzenie. Cztery minuty później do remisu doprowadził Kamil Cyran, a tuż przed końcem pierwszej połowy drugą bramkę dla Lechii strzelił Tomasz Płonka. Ten sam zawodnik w 78. minucie ustalił wynik spotkania.
- Cieszą pierwsze punkty zdobyte wiosną. Po przegranej w Morągu bardzo chcieliśmy wygrać z Olimpią i to się udało. Zadowolony jestem jednak nie tylko z wyniku, ale też z gry zespołu i charakteru, jaki pokazał. Przegrywaliśmy, później na kwadrans przed końcem przeciwnik strzelił bramkę na 2:2 i wydawało się, że ciężko nam będzie jeszcze coś zrobić. W tym meczu pograliśmy już trochę w piłkę, a w kolejnych powinno być jeszcze lepiej – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Lechii.
Zespół z Tomaszowa Mazowieckiego ma w tej chwili 39 pkt. – pięć mniej od Sokoła Konsport Aleksandrów Łódzki i Widzewa. Wicelider rozgrywek i Lechia rozegrały jednak jeden mecz mniej od ekipy z al. Piłsudskiego. W wielkanocną sobotę tomaszowianie zagrają u siebie z szóstym w tabeli Ursusem Warszawa (godz. 17).













